Wędkarskie podchody z EFFZETT MICROFLEX

4A

Waldemar Stachniak
Tester DAM/EFFZETT

 

Oprócz pojedynczych wyjątków rybostan otaczających moje miejsce zamieszkania łowisk w żaden sposób nie różni się od tych które spotykamy w całym kraju. Pomimo zubożonego pogłowia ryb nadal z ogromną ochotą wyruszam na wędkarskie podboje. Przy tym wprost uwielbiam wszelkiego rodzaju podchody. Podobnie jak do nie lada przyjemności zaliczam hole z płytkich, zakrzaczonych rzek przyzwoitych rozmiarów zdobyczy. Zarazem cała zabawa tym większą przynosi mi frajdę im cieńszych w tym momencie używam zestawów.

18,02,07

Niestety już od czerwca jakiekolwiek przemieszczanie po brzegach z szczególnym podkreśleniem rzek wiąże się z ciągłym przeciskaniem pomiędzy wysokimi trawami jak i pokrzywami. Zaznaczam przy tym, że w tym okresie są już one na tyle wysokie by spoza nich było mi trudno wychylić choćby czubek nosa. Jednocześnie poruszenie owym gąszczem powoduje, iż prawie natychmiast poznaję liczebność żyjących tu komarów. Na nieszczęście ich liczebność zazwyczaj okazuje się być duża. Choć nie uciekam przed wędkarskim surwiwalem niemniej jednak nie jest też moim celem spowodowanie by ulubione sposoby wędkowania stały się dla mnie, upierdliwością. Stąd dla własnego, lepszego samopoczucia potrzebuję (przynajmniej od czasu do czasu) oddawać się spinningowaniu w dogodniejszych, bardziej przyjaznych warunkach. Zrealizowanie takiego pomysłu nie należy do prostych. Głównie za sprawą letnich upałów. Dlatego choć żar leje się z nieba zmuszony jestem nosić koszulę z długim rękawem. W ostatnim czasie takim wygodnym, lekkim rozwiązaniem z którym praktycznie się nie roztaję jest koszula EFFZETT. Oprócz samego komfortu nic się jej nie czepia zarazem mnie nie kąsa. Poza tym posiada dodatkową ochronę przed promieniami UV.

18,02,01

Słoneczna, letnia aura połączona z fatalnym zwyczajem zabierania złowionych ryb powoduje, iż kiepsko oceniam szanse na systematyczne łowienie drapieżników z zębami. Oczywiście nie tylko ja borykam się z podobnymi problemami. Toteż wielu spinningistów w ramach dopasowania do realiów zaczęła doskonalić techniki umożliwiające łowienie białorybu. Tak więc od pewnego czasu podążając tym śladem moją kapitalną alternatywą z szczególnym podkreśleniem słonecznych dni, stało się łowienie złotołuskich wzdręg.

18,02,06

18,02,03

Szukam ich głównie w jeziorach, gliniankach czy po żwirowiskach. Wybieram rejony z większymi skupiskami roślin podobnie jak trzcin. Krasnopióry znajdują tu nie tylko schronienie, ale przede wszystkim swoistego rodzaju stołówkę. Jako ciepłolubne ryby z krwistoczerwonymi płetwami w zasadzie odwiedzają płytsze, nagrzane rejony.

18,02,02

Na ogół też w południe kiedy to inne gatunki dawno już zapomniały o ucztowaniu, krasnopiórki przewrotnie rozpocząć swój festiwal wzmożonej aktywności. Wówczas też całymi stadami przebywają tuż pod lustrem wody. Demonstrują przy tym sporą płochliwość nie pozwalając na zbyt bliskie podejście czy też podpłynięcie do siebie. Przy tym jak na ryby spokojnego żeru przystało przede wszystkim wykazują zainteresowanie mikroskopijnymi wabikami. Stąd jak najbardziej zrozumiałe zastosowanie przeze mnie miękkiej, trzymającej średnicę żyłki czyli TECTAN SUPERIOR.

18,02,04

Wędkowanie w gąszczu roślin, niezwykle zwrotny, silny przeciwnik oraz nikłych wytrzymałość, finezyjny zestaw. Chyba nie muszę tłumaczyć, iż użycie w tej sytuacji standardowego rodzaju spinningu by móc cokolwiek wyholować to stanowczo za mało.

18,02,08

Natomiast tylko dlatego, że jestem wprost uzależniony od pasjonujących holi przy użyciu MICROFLEX toteż do wymienionej problematyki pozwolę sobie jeszcze powrócić.

18,02,05

Pozdrawiam,

 

Waldek.